Lech, Czech i …. Rus cz. IV

/, STRONA GŁÓWNA/Lech, Czech i …. Rus cz. IV

Rozdział IV

                     Co to są „ Kroniki Staroruskie „? Wyjaśniam.  Otóż na ziemie tzw. ruskie chrześcijaństwo dotarło nieco później niż do Państwa Mieszka. Mieszko poprzez małżeństwo z Dobrawą ochrzcił się w wierze chrześcijańskiej i tworzył Kościół poddany władzy Papieża urzędującego w Rzymie. Natomiast na ziemie ruskie chrześcijanie dotarli  prawdopodobnie  z Bułgarii , która wcześniej ochrzczona była przez Cerkiew grecką. Przybycie duchowieństwa na te ziemie dało początek powstania różnych zapisów , które możemy uznać jako początek kronikarstwa na ziemiach tzw. ruskich . Wraz z przybyciem nowej wiary czy to do ludu poddanego Mieszkowi czy do ludów zamieszkałych nad Dniestrem czy Dnieprem wiązało się z przybyciem najpierw niewielu , a z czasem sporej ilości osadników. Ci osadnicy byli często uzbrojeni szczególnie w początkowej fazie chrystianizacji. Możemy sobie wyobrazić, że nowa wiara nie była witana z otwartymi rękami. Ludność zamieszkała w państwie Mieszka miała swoją, ukształtowaną i ugruntowaną wiarę w bóstwa lub w bóstwo. Były obrzędy religijne, byli kapłani. To, że  nie czekano na nową wiarę przekonali się chrześcijańscy męczennicy, na przykład Święty Wojciech. Takich było wielu.  Na ziemie nad Wisłą najwięcej przybywało głosicieli nowej wiary  z Czech także z Niemiec , nad Dniepr i Dniestr z Bułgarii i Grecji.

                   Na początku tekstu ”Kronik Staroruskich” mamy trzech braci. A jednak jest analogia do naszej legendy, no i mamy trzech a nie dwóch braci. Owi bracia powędrowali jednak w zupełnie inne strony świata. Jednak pewien wędrujący lud według kroniki zwanej „ Powieścią minionych lat „ uznanej za staroruską, a napisanej przez kronikarza Nestora,  dosyć długo zatrzymał się nad Dunajem na ziemi dzisiaj węgierskiej. Dlaczego długo? I jak długo ? nie wiemy. Możemy do tego opowiadania dodać wytłumaczenie. Dunaj w tym miejscu jest bardzo okazały i szeroki, można przypuszczać, że w pradawnych czasach był dużo większy, zresztą jak chyba wszystkie rzeki. Więc trzeba było odpowiedniego sprzętu do pokonania takiej wody. A jak już miało się odpowiedni sprzęt pływający na przykład tratwy to na Dunaju od dawien dawna można spotkać było płynące statki ze starszej i większej cywilizacji. Można było pohandlować, można było piracko pograbić. A więc jakieś uzasadnienie dłuższego pobytu jest. Dlaczego wyruszyli i to aż tak daleko? Bo na Dunaju oprócz statków kupieckich pojawiły się okręty wojenne jeszcze z pogańskiego Rzymu. Okręty na których było sporo walecznych i  dobrze uzbrojonych żołnierzy, którzy podbijali nie takie liczne ludy i narody. W kronice dowiadujemy się, że ów lud dalej powędrował aż nad Dniepr. Wynika z tego , że wojsko na tych wojennych okrętach było bardzo groźne. Okazuje się według kronik staroruskich, że uciekinierami byli Słowianie.  Autor kroniki dzieli Słowian i wymienia ludy żyjące na tym terenie to znaczy w dorzeczu Dniepru i Dniestru. Jeżeli wymienia ludy czy jak sam określa narody to mamy tu do czynienia z nazwami. Wcześniej pisałem jakie to problemy mają historycy z nazwami. Inaczej nazwał Gall Anonim, inaczej nazwał Nestor, inaczej autorzy „ Geografa Bawarskiego „ , a to ten sam lud czy naród. Pojawia się nazwa „Lachy” . Nestor nazywa Lachami Słowian, którzy dotarli nad Wisłę. Pisze jednak dalej, że ci Słowianie dotarli nad Dniepr i nazwali się Polanami, ale to byli dalej Lachowie [ Lachy ]. Można przypuszczać , że ci Słowianie mocno atakowani i ciemiężeni przez Rzymian uciekli drogą wodna Dunajem do morza Ponckiego [ Czarnego ]. Potem szli brzegiem morza w kierunku północnym i północno-wschodnim dotarli do ujścia Dniestru , a może doszli do ujścia Dniepru. Ponieważ przemieszczanie się rzekami nie było nowością dla Słowian, popłynęli którąś z nich w górę. Czy możemy wykluczyć, że tych Słowian nie prowadził Lech, brat Czecha? Nie. Z Czechem i z częścią swojego ludu mógł się rozstać nad Dunajem, a nie jak wcześniej pisałem pod pasmem nieprzebytych Tatr.  Lech popłynął w dół rzeki , a Czech poprowadził lud na północ drogą lądową i do tych Tatr dotarł z ludem, który nie chciał płynąć z Lechem.

Autor : Stanisław Żmudka

2018-09-29T13:06:55+02:000 Komentarzy

Napisz co myślisz o tym artykule: